-
Środa, 30 grudnia 2009
-
od dzisiaj jestem również na twitterze: [twitter.com](s)
-
-
Czwartek, 10 grudnia 2009
-
rozpracowuję zasady zakupu energii elektrycznej
-
-
Sobota, 5 grudnia 2009
-
artystka
-
-
Poniedziałek, 16 listopada 2009
-
w ciechocinku, tam gdzie park zdrojowy...
-
-
Niedziela, 15 listopada 2009
-
Sobota, 7 listopada 2009
-
Środa, 4 listopada 2009
-
panta rhei...
-
-
Poniedziałek, 2 listopada 2009
-
Niedziela, 1 listopada 2009
-
siedząc w domu, obejrzałem #transporter.a 3; odprężyłem się przy nim [filmweb.pl](s)
-
nie ukrywam, że za tydzień groby najbliższych mam zamiar odwiedzić i pamięć swą zniczem zaakcentować
-
zmieniając temat, weekend spędziłem w domu, bo KIka (ma córa) jeszcze się z przeziębienia do końca nie wylizała
-
...wolę czytać niż pisać, niezwyczajny mi deficyt czytania mnie ogarnął i myśl mu towarzysząca, chęć przyswajania literek wzmagająca ("wiem, że nic nie wiem')
-
fakt, po głowie chodzi mi myśl założenia "ambitnego" bloga (kiedyś taki prowadziłem, tak mi się przynajmniej zdaje), ale coś się ze mną "dziwnego" stało...
-
jeśli ktoś się spodziewał zbyt wiele po tym blogu, to przepraszam; w końcu to mikroblog i rządzi się innymi prawami
-
-
Piątek, 30 października 2009
-
"dark side of the moon" w wersji chodzonej
-
"Niestety w świecie Google walutą nie jest dolar, a informacja" [republika.onet.pl](s) - malkontent się znalazł. Przecież nikt nie zmusza do korzystania z google
-
-
Czwartek, 29 października 2009
-
się z Kiką bawiliśmy
-
-
Niedziela, 25 października 2009
-
na obiad ryba, a w kinie "klopsiki...'
-
-
Piątek, 16 października 2009
-
dziś w końcu obejrzałem "slumdoga", wrażenia mieszane (miejscami nudnawy wg mnie) ze wskazaniem na hit :)
-
-
Środa, 7 października 2009
-
bardzo sugestywne te wiadomości...
-
-
Czwartek, 1 października 2009
-
taaa, październik się zaczął, studenci zaczynają zajęcia, a ja naukę niemca po wakacyjnej przerwie
-



















